Polska Policja w 2024 roku: Analiza Zmian w Policji pod Nowym Kierownictwem

Wielu funkcjonariuszy, ich rodzin i osób związanych z formacją w przybyciu do resortu – nowego Komendanta Głównego Policji, oraz nowego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – pokładało ogromne nadzieje, doszukiwało się tam nowego otwarcia i świeżego początku. Na tym pierwszym stanowisku zasiadł Pan Inspektor Marek Boroń, na tym drugim usadowił się Pan Minister Marcin Kierwiński.

Nie mogę wyjść z podziwu jak w tak krótkim czasie można było spartolić tak wiele rzeczy w formacji, którą od lat poprzednie władze skutecznie rozwalały i deprecjonowały…

Od kiedy wspomniane osoby objęły swoje stanowiska nie usłyszałem niczego co w wymierny sposób miałoby zreformować Polską Policję. Żadnej obietnicy zmian, żadnej propozycji reform, czy planu modernizacji. Kompletna 'tabula rasa’. Oczekiwałbym czegoś co sprawi, że jakość służby w Policji się podniesie, że nagle do resortu wpłynie jakiś nowy sprzęt, że pojawi się więcej materiałów biurowych, które to ostatnimi czasy są towarem deficytowym, a może warto byłoby powiedzieć – prestiżowym. A może chociaż papier toaletowy będzie regularnie dostarczany do komisariatowych toalet.

Czytaj również:  Łowcy pedofilów: Obrońcy dzieci, czy samozwańczy sędziowie?

Jak to w 1963 roku podczas swojego przemówienia powiedział Martin Luther King „I Have a Dream” – tak i ja miałem sen – w którym Polska Policja jest nowoczesną, obfitującą w dobry sprzęt, oraz szanowaną przez społeczeństwo instytucją. Formacją, która godnie wynagradza swoich funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Formacją, która gardzi statystyką, jest pozbawiona przejawów mobbingu i mentalnej ’betonozy’. A przede wszystkim jest firmą, która raz na zawsze odetnie się od polityki i macek, które obecnie oplatają jej ramiona.

Póki co jest to scenariusz bynajmniej odległy!

Od czasu przedstawienia liderów poszczególnych Ministerstw widziałem przemówienia i wywiady z kilkoma szefami resortów. Mówiono w nich o projektach i ideach, które planowo mają być wdrażane. Niektóre pomysły są mądre i godne uwagi, inne dziwne, a jeszcze inne absurdalne – pozbawione znamion logiki.

W MSWiA nadal cisza… Nie uświadczymy niczego ciekawego. Niczego przełomowego. Chociaż chwila, gdyż jest kilka pomysłów…

Po pierwsze:

Decyzja, która wywołała falę niezadowolenia wśród szeregowych, najciężej pracujących, liniowych funkcjonariuszu – decyzja odnosząca się do zakazu zakrywania twarzy, zakazu posiadania kominów i kominiarek. No bo jak, radzić sobie w sytuacjach, gdy na zewnątrz jest ujemna temperatura, a interwencja, którą przeprowadzasz przedłuża się w nieskończoność. Szukasz jakiegokolwiek źródła ciepła, nawet tego pochodzącego z własnego oddechu. Albo druga kwestia, która wybrzmiewa często podczas dyskusji ze zwykłymi funkcjonariuszami – interwencja na własnym osiedlu – zdarza się bowiem, że jesteś zmuszony działać 'u siebie’. Wtedy jest się zmuszonym zakryć twarz, aby mniej przyjezdne nam środowiska nie zidentyfikowały policjanta, a następnie nie wyrządziły krzywdy funkcjonariuszowi, jego bliskim, albo jego mieniu. Tak, to jest realny problem! Nie wszyscy mają szczęście mieszkać we własnym domu na przedmieściach, albo w małych społecznościach, gdzie fusze są szanowani. Wielu z ’niebieskich Braci i Sióstr’ mieszka na blokowiskach, rejonach nieprzychylnych służbom, w miejscach gdzie środowiska kibolskie gardzą Policją. Nikt o tym nie pomyślał!

Zatem widzisz, że ten pomysł był absurdalny. Nie przekonuje mnie to bredzenie o transparentności służb. Jeżeli tak bardzo Panu Komendantowi i Ministrowi zależy na przejrzystości i klarowności to proszę w takim razie wprost poinformować funkcjonariuszy o tym jak wielkie premie i nagrody są przyznawane na poszczególnych stanowiskach w poszczególnych garnizonach. Kwestii, które należałoby wyjaśnić – tu i teraz – jest ogrom, a my pochylamy się nad nieistotnymi szczegółami.

Po drugie:

Wystosowywanie propozycji powrotu do formacji dla emerytowanych funkcjonariuszy. No dobra, powiem szczerze. Dawno nie widziałem głupszego pomysłu. W formacji potrzebna jest młoda krew, ludzie nie zepsuci pracą, kreatywni, mający świeże spojrzenie na służbę. Przede wszystkim tacy, którym 'się chce’, są głodni życia i mają energię do działania. Pomysł powrotu emerytowanych funkcjonariuszy jest po prostu łatwiejszy i tańszy. Już teraz czytam w mediach o ułatwieniach, które ma stworzyć Polska Policja, aby nakłonić ich do powrotu. Znów patrzymy bardzo krótkowzrocznie, szukamy łatwiejszych rozwiązań zamiast tych – właściwych! Błąd, błąd, błąd! Gdyby to był program typu 'talent show’ to bez wątpienia nad sceną zaświeciły by się 3 czerwone „X”.

Przeczytaj również: Polska pod stertą śmieci: Czy surowsze kary i edukacja ekologiczna są w stanie nas uratować?  

Po trzecie:

Punkt numer dwa stanowi bezpośrednie wyjście do tego właśnie punktu. Brak realnych propozycji i ofert, które to w znacznym stopniu wpłynęłyby na zwiększenie zainteresowania młodych ludzi naborem do Policji. Trzeba chwycić się za cojones i zdać sobie sprawę z fatalnego położenia Polskiej Policji. Trzeba szczerze zdefiniować problem i podjąć konkretne, odważne działania mogące odwrócić ten niebezpieczny trend. Niewykluczone, że osiągnąć to można jedynie poprzez obniżenie wieku emerytalnego, albo jakieś radykalne zwiększenie uposażenia zasadniczego. Nie ma już dróg na skróty. Wypowiedzi bagatelizujące obecny problem braków kadrowych i trywializujące 10 procentową stopę bezrobocia w formacji [skrót myślowy] to przejaw braku szacunku względem funkcjonariuszy liniowych. To jasny sygnał, że osoby wypowiadające się w ten sposób nie szanują, nie cenią i nie rozumieją tego, że przez te braki kadrowe ta sama ilość pracy rozkłada się pomiędzy mniejszą liczbę funkcjonariuszy. Zatem nasze siły, czas dla rodziny i nasza higiena pracy nie ma żadnego znaczenia dla Panów Oficerów piastujących swoje prominentne stanowiska!

Upolitycznienie służb

Wzmożone upolitycznienie służb, które znakomicie obrazuje wejście Policji do Pałacu Prezydenckiego i zatrzymanie Posłów Wąsika i Kamińskiego. Na fanpage FB – Taki Jest Świat – pisałem o tym. Skoro ww. Panowie zostali skazani prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego i wydano za nimi nakaz doprowadzenia to służby miały wszelkie prawo wejść do Pałacu Prezydenckiego, dokonać ich zatrzymania i doprowadzenia do AŚ. 

To jest prawda i nadal będę to podtrzymywał. Na FB jednak realizuje krótsze formy wypowiedzi i nie wszystko może dostatecznie mocno wybrzmieć. A zatem, aby doprecyzować – uważam, że wizerunkowo pod kątem funkcjonowania Policji całe zajście działa bardzo na naszą niekorzyść. Można oczywiście pokusić się o narrację, że działamy stanowczo, że nie ma „świętych krów”. Mimo to nie wyglądało to dobrze, a takiego zatrzymania można byłoby dokonać w innym terminie, w miejscu zamieszkania mężczyzn, albo nawet w drodze do Parlamentu, gdzie wspomniani Posłowie w najbliższych dniach planowali się udać. Byłoby to lepsze, pozbawione tego kompletnie niepotrzebnego politycznego anturażu rodem z szopki noworocznej… Ja wiem, Pan Minister nie mógłby wtedy radośnie krzyknąć do partyjnych kolegów „10 punktów dla Gryffindoru”… A wiesz jak ważne w polityce są punkty…

Zapoznaj się także: Hipokryzja i Zakłamanie – od duchowieństwa po politykę!

Podsumowanie

Mam nadzieję, że to wszystko co się obecnie dzieje to „złe dobrego początki” i wkrótce osoby piastujące stanowiska zrozumieją, że to nie jest gra, ale normalne życie, w którym każda decyzja wiąże się z losem konkretnych osób i środowisk. Uważam, że tak wielki i ważny resort jakim jest MSWiA nie powinien mieć takich problemów, a pracownicy stanowiący trzon formacji powinni być w tym układzie najważniejsi. Trzymam kciuki!

Dziękuję, że przeczytałaś / przeczytałeś mój artykuł i proszę Cię bardzo o podzielenie się nim z Twoimi znajomymi. Im więcej osób z tego skorzysta, tym będę szczęśliwszy. I myślę, że im także może się on przydać. Dzielcie się na Facebooku, Instagramie, Twitterze, mailem – gdzie tylko chcecie i uznacie za stosowne. Zapraszam również do odwiedzenia mojego konta FB i Instagrama, oraz zadawania pytań.

Jestem niezwykle wdzięczny za cały feedback i za każdą postawioną kawę poprzez portal BuyCoffee!

Trzymaj się!

Gafika wykorzystana w tekście pochodzi: iGryfino.pl

2 Comments

  1. Nie rozumiem o co chodzi z tym zasłanianiem twarzy, przecież w interesie państwa i każdego obywatela jest żeby policjant się czuł dobrze na interwencji. Nie wiem w jaki sposób ma to uczynić policje transparentna. Jak chcą pomóc obywatelom w identyfikacji to niech każdy fusz nosi swój numer personalny w widocznym miejscu, a nie jakieś na siłę odsłanianie twarzy, co mi to pomoże?:) Jak niewiadomo czy to dobry pomysł to niech zrobią DAO w policji i poza nią. Podejmowane są głupie decyzje i nikt się nas nie pyta komu to potrzebne 🙁 Pozdrawiam

    1. Brakuje w tym wszystkim elementarnej logiki. Jeżeli realnie zależałoby władzy zwierzchniej na wprowadzeniu niezbędnych zmian i reform to wystarczyłoby 'zejść na dół’ i zapytać o zdanie szeregowych funkcjonariuszy, pracujących na pierwszej linii. To właśnie tutaj jest prawdziwa Policja i to tutaj obecne problemy mają największe znaczenie. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam!

Zostaw odpowiedź